Śmierć na pokładzie samolotu lub statku – gdzie formalnie dochodzi do zgonu i skąd sprowadza się ciało?

Śmierć pasażera podczas lotu lub rejsu uruchamia szereg procedur, a ustalenie miejsca zgonu nie zawsze jest tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać. Znaczenie może mieć kraj lądowania samolotu, port, do którego zawinął statek, miejsce formalnego stwierdzenia zgonu oraz działania lokalnych służb. Wyjaśniamy, jak wyglądają formalności po śmierci na pokładzie samolotu lub statku, kto informuje rodzinę oraz skąd organizowany jest transport zwłok do Polski.

Śmierć w trakcie lotu lub rejsu rodzi pytania, które na pierwszy rzut oka wydają się proste, ale w praktyce takie nie są. Jeśli pasażer umiera na pokładzie samolotu lecącego nad innym państwem albo na statku znajdującym się na wodach międzynarodowych, samo ustalenie miejsca zgonu może wymagać uwzględnienia kilku różnych okoliczności.

Znaczenie ma nie tylko to, gdzie doszło do śmierci, lecz także gdzie zgon został formalnie stwierdzony, gdzie samolot wylądował lub do jakiego portu zawinął statek. Od tego mogą zależeć dalsze formalności oraz miejsce, z którego rozpocznie się transport zwłok do Polski. W takich sytuacjach międzynarodowy przewóz zwłok zaczyna się więc często nie tam, gdzie faktycznie nastąpiła śmierć, ale tam, gdzie ciało zostało przekazane lokalnym służbom.

Gdzie formalnie dochodzi do zgonu podczas podróży?

Formalne miejsce zgonu wynika przede wszystkim z procedury zastosowanej przez właściwe służby i z dokumentów sporządzonych po śmierci pasażera. Nie zawsze będzie ono odpowiadało dokładnemu miejscu, w którym faktycznie doszło do śmierci.

Znaczenie ma między innymi to, gdzie zgon został urzędowo potwierdzony oraz w jakim państwie rozpoczęto czynności związane z wydaniem dokumentacji i przekazaniem ciała. To właśnie ten kraj może później odgrywać kluczową rolę w dalszych formalnościach.

Ma to znaczenie również wtedy, gdy rodzina chce zorganizować międzynarodowy przewóz zwłok do kraju, w którym ma odbyć się pochówek. Punktem wyjścia jest zazwyczaj miejsce, w którym ciało znajduje się po zakończeniu czynności prowadzonych przez lokalne służby.

W praktyce może więc zdarzyć się, że transport zwłok do Polski będzie organizowany z innego państwa niż to, nad którym znajdował się samolot lub w którego pobliżu doszło do śmierci.

Śmierć na pokładzie samolotu – co dzieje się dalej?

Jeżeli pasażer przestaje dawać oznaki życia podczas lotu, załoga podejmuje procedury ratunkowe i, jeśli jest to możliwe, korzysta z pomocy lekarza znajdującego się na pokładzie. O zdarzeniu informowany jest również kapitan, który w porozumieniu z odpowiednimi służbami może zdecydować o zmianie trasy i lądowaniu na najbliższym odpowiednim lotnisku.

Po lądowaniu zmarły zostaje przekazany lokalnym służbom. W zależności od okoliczności mogą zostać przeprowadzone dodatkowe czynności medyczne, policyjne lub prokuratorskie. Dopiero po ich zakończeniu możliwe jest wydanie ciała rodzinie albo firmie organizującej przewóz zwłok.

Śmierć na statku – jakie państwo odpowiada za formalności?

W przypadku śmierci na statku znaczenie ma przede wszystkim miejsce, w którym znajduje się jednostka. Jeśli do zdarzenia dochodzi w porcie lub na wodach terytorialnych, dalsze czynności odbywają się zwykle z udziałem służb państwa, na którego obszarze przebywa statek.

Inaczej wygląda sytuacja na pełnym morzu. Statek podlega tam co do zasady jurysdykcji państwa swojej bandery, dlatego kapitan ma obowiązek postępować zgodnie z procedurami obowiązującymi dla danej jednostki. Sama bandera nie rozstrzyga jednak wszystkich późniejszych formalności.

W praktyce istotny staje się również port, do którego statek zawinie po zdarzeniu. To tam ciało może zostać przekazane służbom, a w zależności od okoliczności przeprowadzone mogą zostać dodatkowe czynności medyczne, policyjne lub administracyjne.

Kto powiadamia rodzinę o śmierci na statku lub w samolocie?

Rodzina zazwyczaj nie otrzymuje takiej informacji bezpośrednio od członka załogi. Po śmierci pasażera uruchamiane są procedury przewoźnika, a w przekazanie wiadomości mogą zostać zaangażowane linie lotnicze, armator, lokalne służby lub właściwe organy państwowe. W Unii Europejskiej dane osoby znajdującej się na pokładzie samolotu uczestniczącego w wypadku nie powinny być podawane publicznie, zanim o zdarzeniu zostanie poinformowana jej rodzina.

W przypadku statku istotną rolę pełni kapitan oraz armator lub agent jednostki. To oni przekazują informacje o zdarzeniu odpowiednim władzom, które mogą następnie uczestniczyć w kontakcie z bliskimi. Jeśli zmarły przebywa za granicą, w procedurę może zostać włączona również placówka konsularna jego kraju.

Sposób powiadomienia zależy więc od miejsca zdarzenia, bandery statku, kraju lądowania oraz wewnętrznych procedur przewoźnika. Z tego powodu rodzina może otrzymać oficjalną wiadomość dopiero po potwierdzeniu tożsamości zmarłego i podstawowych okoliczności zdarzenia.

Jak Apostolo może pomóc w sprowadzeniu zmarłego do Polski?

W takich sytuacjach zajmujemy się organizacją sprowadzenia zmarłego od początku do końca. Kontaktujemy się z lokalnymi służbami, urzędami i konsulatem, kompletujemy wymagane dokumenty oraz ustalamy warunki odbioru ciała.

Następnie przygotowujemy zmarłego do przewozu i organizujemy transport zwłok do Polski pod wskazany adres lub do wybranego zakładu pogrzebowego. Rodzina pozostaje z nami w kontakcie na każdym etapie i nie musi samodzielnie koordynować formalności za granicą.